Zamek krzyżacki w Kowalewie Pomorskim

Widok z wieży ciśnień na wykopy archeologiczne eksplorowane w 2013 roku; fot.: B. Wasik

Sprawozdanie z badań – 2013 rok | Galeria z badań – 2013 rok
Sprawozdanie z badań – 2014 rok | Galeria z badań – 2014 rok
Sprawozdanie z badań – 2015 rok | Galeria z badań – 2015 rok
Sprawozdanie z badań – 2016 rok | Galeria z badań – 2016 rok

Badania archeologiczno-architektoniczne przeprowadzone w latach 2013-2016, z inicjatywy Zakładu Archeologii Architektury IA UMK w Toruniu, były pierwszymi szeroko zakrojonymi wykopaliskami na terenie dawnego zamku krzyżackiego w Kowalewie Pomorskim.

Warownia została wzniesiona na południowym brzegu rozległego jeziora, które do XIX/XX wieku wyschło i zostało ostatecznie osuszone. Nieopodal biegł szlak komunikacyjny prowadzący do Brodnicy. Wzgórze, na którym znajdował się zamek zostało wcześniej odpowiednio uformowane i przystosowane do prac budowlanych. W świetle prowadzonych badań zamek wzniesiono na „surowym korzeniu”, a znana z przekazów trzynastowieczna warownia drewniano-ziemna musiała znajdować się w innym miejscu. Obecnie początek budowy murowanego domu konwentu można datować na przełom XIII i XIV wieku i prowadzona była w ciągu 1. ćwierci XIV wieku. Tak więc wcześniejsze informacje źródłowe, także ta o komturze (od ok. 1272-1275 r.) dotyczyć musiały obiektu drewniano-ziemnego o nieznanej lokalizacji. Pierwszego poważniejszego sprawdzianu świeżo zbudowanych fortyfikacji zamkowych i miejskich dokonał we wrześniu 1330 roku, wraz ze swoją armią, Władysław Łokietek. Wówczas pod jego dowództwem prowadzono na ziemi chełmińskiej kampanię, podczas której na wymienionym terenie poczyniono wiele zniszczeń. Pomimo kilkudniowego oblężenia, warowni w Kowalewie nie udało się jednak zdobyć.

Po bitwie grunwaldzkiej zamek, za sprawą Mikołaja Pilewskiego oraz Jana z Pułkowa, przeszedł na pewien okres pod zwierzchnictwo polskie. Król Władysław Jagiełło zdecydował się nadać Kowalewo podkanclerzowi koronnemu, biskupowi Mikołajowi Trąbie. Po kilkunastu miesiącach Krzyżacy, wsparci oddziałami inflandzkimi dowodzonymi przez Berna von Hevelmanna, podjęli udaną próbę odzyskania warowni. Pomyślna ofensywa spowodowała, iż na przełomie 1410 i 1411 roku wielki mistrz Henryk von Plauen wydał rozkaz niszczenia polskiego pograniczna oddziałom przebywającym w Kowalewie. 15 stycznia 1411 roku miejscowy komtur zawiadomił wielkiego mistrza o wykonaniu powierzonego zadania.

Jedenaście lat później, 28 sierpnia, zamek krzyżacki ponownie stał się obiektem działań militarnych. Tego dnia oblężenie rozpoczęły zjednoczone siły Władysława Jagiełły oraz księcia Witolda. Według relacji Jana Długosza starcia były bardzo zacięte, jednak dobrze zorganizowana obrona krzyżacka zdołała odeprzeć atak.

Znacznie gorzej walory defensywne warowni w Kowalewie prezentowały się w okresie wojny trzynastoletniej. Było to spowodowane m.in. okrojoną załogą zamku, a także postępującym kryzysem gospodarczym w Państwie Krzyżackim. W efekcie obiekt bez większych problemów został zdobyty przez siły Związku Pruskiego w pierwszej połowie lutego 1454 roku, a komtur rezydujący w zamku ratował się ucieczką do Brodnicy.

Po drugim pokoju toruńskim wzniesiona przez Krzyżaków warownia stała się siedzibą polskich starostów, którzy rezydowali w niej do 1772 roku. Bardzo poważnym zniszczeniom zamek uległ podczas potopu szwedzkiego. Od tego momentu rozpoczął się stopniowy upadek opisywanego obiektu, który poświadcza chociażby lustracja dokonana w 1664 roku. Co prawda w 1685 roku próbowano jeszcze zainicjować remont zamku, jednak przedsięwzięcie nie zostało zrealizowane. Postępującą degradację warowni potwierdza kolejny opis stanu technicznego sporządzony w 1765 roku, a także wyniki badań archeologicznych.

W 1820 roku T. J. Giese zinwentaryzował ówczesne ruiny zamku. Niewiele później rozpoczęto jednak ich rozbiórkę, z kolei w 1857 roku wzniesiono na przedzamczu kościół ewangelicki i dom parafialny. Wówczas zasypano również fosę między domem konwentu, a przedzamczem. Pod koniec XIX wiek zamek był już prawie w całości rozebrany. Do czasów współczesnych zachowały się jedynie fragmenty muru parchamu, filar arkady gdaniska, a także odcinki murów obwodowych przedzamczy.

W wyniku badań archeologiczno-architektonicznych przeprowadzonych w latach 2013-2016 udało się zlokalizować i rozpoznać rozmiary oraz układ zamku wysokiego (domu konwentu), a także najsłabiej zachowanego przedzamcza – zachodniego. Możliwa jest więc rekonstrukcja rozplanowania średniowiecznego zamku. Dom konwentu był typowym czteroskrzydłowym kasztelem na rzucie zbliżonym do kwadratu. Jego rozmiar okazał się większy niż dotąd sądzono – jego bok mierzył ok. 45 m. Południowe skrzydło pełniło rolę głównego, mieszcząc kaplice i refektarz, a także niesymetrycznie położony przejazd bramny poprzedzony szyją. Zamek wysoki od wschodu i południa wzmacniał parcham (zachowany do dziś) – z pozostałych stron go nie było. Od północy znajdowało się gdanisko, którego zachowany (najpewniej końcowy) filar stał nad brzegiem jeziora.

W skład zespołu zamkowego wchodziły ponadto trzy przedzamcza. Zachodnie sąsiadowało bezpośrednio z domem konwentu. Miało obrys zbliżony do trapezu i pierwotnie (w 1. połowie XIV w.) nie było od zamku wysokiego oddzielone. W połowie XIV wieku oba te człony zamku rozdzielono przekopem i murkiem, ale już w 2 połowie wieku bariera ta straciła znaczenie i była sukcesywnie zasypywana odpadkami, całkowicie zanikając do XVII wieku. Murek natomiast rozebrano na przełomie XIV/XV wieku. W północno-zachodnim narożniku przedzamcza stała duża kwadratowa wieża. Prawdopodobnie analogiczna znajdowała się w północno-wschodnim narożniku zamku (w parchamie). Ponadto w obrębie przedzamcza była zabudowa – budynek przy kurtynie zachodniej, oraz mniejszy w południowej części dziedzińca.

Przedzamcze środkowe było rozdzielone od obu opisanych wyżej członów szeroką fosą. Miało ono plan zbliżony do trapezu z zachowaną niewielką basztą w narożniku południowo-wschodnim. Nie było natomiast fosy między przedzamczem środowym i południowym. To ostatnie miało rzut prostokątny z kwadratową wieżą w narożniku południowo-zachodnim i basztą otwartą w kurtynie południowej. Przez nie wiodła pierwsza brama do zamku z miasta, a także najpewniej druga, z zewnątrz (od zachodu). Niewiele można powiedzieć o średniowiecznej zabudowie tych przedzamczy. Ze względu na obecne zagospodarowanie i zabudowę nie były objęte badaniami archeologicznymi. Na terenie środkowego wykonano jedynie serię odwiertów. Najpewniej na ich terenie stały wymieniane w średniowiecznych inwentarzach: karwan, stajnie, obory i chlewnie.

Od północy (od strony jeziora) zamek wzmacniała ponadto zewnętrzna linia murów, przebiegająca u podnóża skarpy, która wbrew rekonstrukcji Steinbrechta, nie była wzmocniona basztami. Z pozostałych stron zamek otaczały szerokie, obmurowane fosy. Ponadto zamek stanowił zwarty zespół warowny ze sprzężonym z nim miastem.

Comments are closed.